Dzwoni anemik po pogotowie dla zwierzat: - Proosze panii, koon zroobil kuupe ii strasznie smieerdzii. - Dobrze, a na jakiej ulicy? - Na O... oo... oo... - Na Obozowej? - Nie... - To moze na Olbrachta? - Tez nie. - W takim razie to niech pa


Losowe Życzenia:

Profesor biologii mowi do studentow: - Zaraz pokaze panstwu... Więcej

Sika sobie facet pod kosciolem, nagle podchodzi staruszka i ... Więcej

Wyszedl anemik z psem do parku. Jak zwykle dzieci sie z nieg... Więcej

Idzie hala baca z juhasem.Juhas odzywa sie do bacy -Wieta ... Więcej

Dyrektor wchodzi rano do sekretariatu i pyta: -Jaki to dzi... Więcej